Codzienność

NAŁOGI – ILE ZA NIE PŁACIMY?

7 grudnia 2017
Papierosy, wódka, akcyza
Gdyby uważnie podliczyć wszystkie choroby, które mogą być wywołane przez palenie papierosów i picie alkoholu, powstałaby lista niemal tak długa jak wykaz idiotycznych przepisów uchwalonych przez naszych polityków. Niemal, bo codziennie pojawiają się nowe absurdy – niedawno Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że dziecko, które dostało pieniądze od rodziców, powinno zapłacić  od nich podatek.
Dzisiaj jednak będzie bez moralizowania i namawiania, by dbać o swoje zdrowie. Zamiast tego, kilka słów o tym, jak państwo zarabia na naszych nałogach.

PAPIEROSY

Po niezliczonych badaniach, sporach i sprawach sądowych, okazało się, że papierosy jednak szkodzą. Ryzyko raka jamy ustnej, płuc i nerek, a nawet makabryczne obrazki na opakowaniach, nie zachęcają jednak milionów ludzi do porzucenia nałogu. Prawdopodobnie jedynym sposobem do ograniczenia liczby palaczy jest wzrost cen, który co roku funduje nam państwo – jak szacuje WHO, wzrost ceny paczki o 10% zmniejsza liczbę palących o 3-5%.
Uznaje się, że koszt wytworzenia jednej paczki, razem z marżą producenta to około 4-5 zł. Skąd zatem cała reszta?

Największą jej część stanowi akcyza – w tym roku wynosi 8,41 zł za jedną paczkę. Dodajmy jeszcze kolejny podatek, czyli VAT. Razem otrzymujemy około 15/16 zł za 20 papierosów. Efekt? Około 16 mld złotych przychodu dla państwa.

ALKOHOL

Mimo niezliczonych godzin ćwiczeń, często już od najmłodszych lat, Polacy wcale nie są najlepsi w piciu.  Jak się okazuje, prym wiedzie Mołdawia, gdzie wynik wynosi 17 litrów czystego alkoholu na głowę mieszkańca. Polska w tym rankingu zajmuje dopiero dwudzieste pierwsze miejsce z wynikiem 12,5 litra. Pojawia się więc pytanie, czy ta odległa lokata to kwestia zbyt wysokich cen alkoholu?
Cena na pewno nie jest wysoka z winy producentów. Koszt wytworzenia jednej butelki to 8,6% ceny detalicznej, do tego możemy dołożyć około 25% marży. Co z resztą? Ponad 47% ceny stanowi akcyza, a 18,7% – VAT. Jednym słowem, państwo pobiera około 2/3 kwoty jaką wydajemy na butelkę. Wynik jest taki, że jeśli kupimy wódkę kosztującą na półce jakieś 21 zł, zasilimy nasz budżet prawie czternastoma złotymi.

Patrząc z drugiej strony… ogromne kwoty wydajemy co roku lecząc ludzi z rakiem płuc, zapaleniem trzustki i uzależnieniem alkoholowym. Do tego więzienia są pełne bohaterów, którzy postanowili usiąść za kółkiem po paru głębszych. Może więc te ceny wcale nie są takie wysokie?

Może ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw komentarz