ZADŁAWIENIA - JAK POMÓC?

13 kwietnia


Pewien czas temu popełniłem tekst o absurdach ludzkiego ciała (znajdziecie go tutaj), w którym wymieniłem między innymi gardło, będące skrzyżowaniem dróg pokarmowych i oddechowych. Co zrobić jeśli pokarm dostanie się nie tam, gdzie trzeba? Jak zareagować? O tym w dzisiejszym tekście.


Najważniejsze jest rozpoznanie

Jak zwykle kluczem do prawidłowej reakcji jest rozpoznanie zagrożenia. Do zadławienia zwykle dochodzi nagle, podczas spożywania posiłku (w przypadku dzieci także podczas zabawy małymi przedmiotami). Typowymi objawami są kaszel, dławienie czy trudność w wydawaniu dźwięku. Do grup ryzyka zadławienia należą dzieci, ludzie w podeszłym wieku oraz osoby z demencją, zaburzeniami świadomości, chorobami neurologicznymi oraz chorobami układu oddechowego.


Jak reagować?

Oceń ciężkość zadławienia. Ten punkt jest szalenie ważny, bo decyduje o wyborze postępowania. Łagodną niedrożność dróg oddechowych cechuje płacz (zwykle u dzieci), możliwość słownej odpowiedzi na pytania, głośny kaszel. Większym problemem jest ciężka niedrożność – rozpoznamy ją, gdy chory nie będzie mógł wydać dźwięku, jego kaszel będzie cichy lub bezgłośny, a my zauważymy rozwijającą się sinicę i pogarszanie stanu świadomości.

Łagodna niedrożność
Spontaniczny kaszel u osoby z łagodnym zadławieniem jest bardziej efektywny i bezpieczniejszy od jakichkolwiek rękoczynów. Naszym obowiązkiem jest jedynie zachęcanie poszkodowanego do kaszlu oraz obserwacja, czy nie pojawiają się objawy ciężkiej niedrożności – jeśli takie zauważysz, natychmiast przystąp do działania.

Ciężka niedrożność
Po stwierdzeniu ciężkiej niedrożności dróg oddechowych, wykonujemy kolejno dwa rękoczyny – pięć uderzeń w okolicę międzyłopatkową, a następnie pięć uciśnięć nadbrzusza. Jeśli nasze działania nie przyniosą rezultatów, powtarzamy je w pętli, aż udrożnimy drogi oddechowe albo pacjent straci przytomność.




  • Stań z tyłu i nieco z boku poszkodowanego
  • Pochyl poszkodowanego do przodu (w ten sposób umożliwisz przemieszczenie ciała obcego na zewnątrz)
  • Wykonaj pięć mocnych uderzeń w okolicę międzyłopatkową










  • Stań za poszkodowanym i obejmij swoimi rękoma górną część jego brzucha
  • Pochyl poszkodowanego do przodu
  • Zaciśniętą w pięść dłoń umieść między pępkiem a klatką piersiową, a drugą dłonią obejmij zaciśniętą pięść i krótkim, silnym ruchem pociągnij ją do góry i do siebie – wykonaj maksymalnie pięć powtórzeń.






Co z dziećmi?

Nasze działania w przypadku dzieci są z grubsza takie same jak u dorosłych – jeśli niedrożność jest łagodna zachęcamy do kaszlu, jeśli jest ciężka wykonujemy uderzenia w okolicę międzyłopatkową i uciskamy klatkę piersiową albo nadbrzusze. Jedyną różnicą jest dostosowanie naszej techniki do rozmiarów pacjenta - w przypadku niemowląt i małych dzieci stosujemy specjalne techniki zaprezentowane poniżej, natomiast u starszych dzieci postępujemy podobnie jak u dorosłych uważając, żeby nie uciskać dolnych części żeber i mostka, co może doprowadzić do uszkodzenia narządów jamy brzusznej.

Niemowlęta
  • Układamy dziecko głową w dół – najlepiej jeśli ratownik znajduje się w pozycji siedzącej, by móc bezpiecznie przytrzymać dziecko na kolanie
  • Głowę niemowlęcia podtrzymujemy umieszczając kciuk na kącie żuchwy po jednej stronie, a jeden lub dwa palce tej samej ręki na kącie żuchwy po drugiej stronie – uważamy, żeby nie uciskać tkanek pod żuchwą!
  • Nadgarstkiem wykonujemy pięć mocnych uderzeń w okolicę międzyłopatkową






  • Obracamy dziecko na wznak, z głową skierowaną w dół – najlepiej położyć dziecko na przedramieniu, obejmując ręką jego potylicę, albo ułożyć je na udzie
  • Wykonujemy pięć uciśnięć dolnej połowy mostka – uciśnięcia powinny być gwałtowne i mniej częste niż w RKO







A jeśli poszkodowany jest nieprzytomny?
W wyniku niedotlenienia organizmu może dojść do utraty przytomności – wtedy uderzenia w plecy ani uciśnięcia jamy brzusznej nie przyniosą żadnego skutku i należy rozpocząć resuscytację. Należy pamiętać, żeby przed przystąpieniem do uciskania klatki piersiowej udrożnić drogi oddechowe, dokładnie poszukać ciał obcych i podjąć jedną (!) próbę ich usunięcia pod kontrolą wzroku. Cała reszta to standardowy algorytm resuscytacji.



Na szczęście, poważne zadławienia zdarzają się rzadko, ale lepiej być przygotowanym do reakcji. Poniżej znajdziecie jeszcze grafikę, która pozwoli wam zapamiętać schemat postępowania 


Dobrze, że jesteś! 
Jeśli spodobał ci się ten tekst, dołącz do mnie na facebooku 

i instagramie

Wpis przygotowany w oparciu o "Wytyczne resuscytacji 2015" wydane przez PRC. Przeprowadzanie resuscytacji krążeniowo-oddechowej jest stale zmieniającą się dziedziną medycyny, dlatego ważne jest zaznajomienie się z aktualnymi wiadomościami na temat udzielania pierwszej pomocy. Niniejszy wpis jest tylko zbiorem wiadomości i nie zastąpi treningu w udzielaniu pierwszej pomocy odbytego pod okiem specjalisty, dlatego autor nie może ponosić odpowiedzialności za szkody, które mogłyby być związane z materiałem zawartym we wpisie. 

Zdjęcia w tekście pochodzą z "Wytycznych Resuscytacji 2015" wydanych przez PRC

Zdjęcie nagłówkowe: Paweł Czerwiński on Unsplash

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.