JAK BEZPIECZNIE UDZIELAĆ PIERWSZEJ POMOCY

23 maja



W swoim życiu brałem udział w wielu kursach pierwszej pomocy. Jedne były przeprowadzone lepiej, drugie nieco bardziej pobieżnie. Niektóre były czysto teoretyczne, inne były naładowane praktyką. Zauważyłem, że wszystkie miały ze sobą coś wspólnego – tak bardzo skupiały się na nauczaniu prawidłowej techniki udzielania pomocy, że praktycznie pomijały najważniejszą dla ratowników kwestię – konieczność dbałości o własne bezpieczeństwo. Pamiętajcie, w każdym z przypadków, to wasze zdrowie i życie jest najważniejsze!

Udzielając pomocy pamiętajcie o kilku ważnych zasadach.

Przed przystąpieniem do udzielania pomocy oceńcie sytuację

Każde miejsce zdarzenia różni się od siebie i niesie za sobą konkretne niebezpieczeństwa. Czasem są to pędzące samochody, rozlana benzyna, agresywny pies czy podpity kolega poszkodowanego. Waszym zadaniem jest prawidłowa ocena sytuacji i rozpoznanie możliwych niebezpieczeństw, zanim przystąpicie do udzielania pomocy. Moja rada? Jeśli macie choć cień wątpliwości, nie narażajcie się. Wbieganie do płonącego budynku nie jest ani mądre, ani rozsądne. Waszym zadaniem jest wezwanie odpowiednio wyszkolonych służb – ci ludzie będą wiedzieć co należy zrobić.

Zabezpieczcie miejsce wypadku

Ten punkt dotyczy głównie zdarzeń drogowych – jeśli decydujecie się na udzielanie pomocy, upewnijcie się, że inni kierowcy zachowają szczególną ostrożność. Na pewno oznaczcie miejsce wypadku trójkątem ostrzegawczym. Dobrym wyborem może być też założenie kamizelki odblaskowej, która pozwoli was dostrzec z dużej odległości. Jeśli jest taka możliwość, udzielajcie pomocy poza jezdnią – nigdy nie wiadomo kiedy któryś z kierowców się zagapi i nie zdąży zahamować.

Korzystajcie ze środków ochrony osobistej

To najważniejsza zasada. Udzielając pomocy, szczególnie nieznajomym osobom, waszym obowiązkiem jest przede wszystkim chronić siebie. Niezbędnym minimum jest założenie jednorazowych rękawiczek, ja osobiście dbam także o ochronę oczu - warto mieć w apteczce dobrze zabudowane okulary ochronne.

Dużo kontrowersji wzbudza na przykład wykonywanie oddechów ratowniczych. Istnieje dwa sposoby rozwiązania tego problemu. Po pierwsze, można wcale tych oddechów nie wykonywać. Najnowsze wytyczne kładą nacisk na wykonywanie uciśnięć klatki piersiowej, jako najważniejszego komponentu resuscytacji – oddechy stały się sprawą nieco drugorzędną*. Szczerze mówiąc, sam nie wyobrażam sobie wykonywania oddechów u całkowicie obcej dla mnie osoby. Innym rozwiązaniem jest zakupienie maski twarzowej (na allegro kosztuje kilkanaście złotych - https://bit.ly/2EiEhyj), która zapewni wam odpowiednią ochronę podczas udzielania pomocy.

Jeśli miałeś kontakt z krwią i innymi wydzielinami – nie panikuj!

Nawet przy zachowaniu maksymalnej ostrożności, może zdarzyć się, że wejdziesz w kontakt z krwią innego człowieka. Najważniejszą zasadą jest nie panikować. Nie każda ofiara jest nosicielem chorób, a nawet jeśli, to kontakt z jej krwią nie oznacza automatycznie zarażenia. W takich wypadkach zawsze skontaktuj się z lekarzem – najlepiej specjalistą chorób zakaźnych – który dokładnie oceni ryzyko transmisji choroby i wdroży odpowiednie postępowanie. Optymistycznie, istnieją już skuteczne schematy działania, które chronią przed zakażeniami (na przykład wirusem HIV) albo skutecznie leczą infekcje (jak w przypadku WZW C).


Pamiętajcie, że udzielenie pomocy poszkodowanym jest waszym obowiązkiem, jednak zawsze musicie uwzględnić własne bezpieczeństwo - zabezpieczcie miejsce wypadku oraz samych siebie. Działajcie, ale zawsze stawiajcie siebie na pierwszym miejscu




Dobrze, że jesteś! 
Jeśli spodobał ci się ten tekst, dołącz do mnie na facebooku 

i instagramie

Photo by Ian Valerio on Unsplash

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.