KREW, TRANSFUZJE I ZAKAŻENIA – 7 MAŁO ZNANYCH FAKTÓW

25 września
KREW, TRANSFUZJE I ZAKAŻENIA – 7 MAŁO ZNANYCH FAKTÓW


Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak Literanova

Krew to fascynująca tkanka. Zamknięta w naczyniach krwionośnych dociera do każdego zakątka naszego ciała, transportując tlen i składniki odżywcze, usuwając zanieczyszczenia i broniąc nas przed infekcjami. Chociaż wiemy o niej coraz więcej, wiele pozostaje jeszcze do odkrycia. Ta tajemniczość sprawiła, że wokół krwi narosło wiele mitów i tematów tabu. Dzisiaj mam dla was 7 mało znanych faktów dotyczących krwi.

  1. Wiele krajów (w tym Polska), zgodnie z zaleceniami WHO, opracowało system honorowego krwiodawstwa. Takie rozwiązanie uważa się za najbezpieczniejsze – brak zapłaty znacznie zmniejsza ryzyko, że dawca zatai ważne informacje. Niestety, model ten nie jest powszechny albo, mimo odpowiednich przepisów, jego funkcjonowanie to fikcja. Indie polegają na modelu rodzinnym – jeśli potrzebujesz krwi, musi ją oddać członek rodziny albo przyjaciel. Sprzyja to powstawaniu czarnego rynku, na którym ludzie oddają krew, aby zarobić na utrzymanie.
  2. System honorowego krwiodawstwa wymaga odpowiednich działań, żeby ściągnąć ludzi do stacji krwiodawstwa. Okazuje się, że świetne wyniki można uzyskać dzięki uczłowieczeniu pozornie anonimowego systemu. Podziękowania i nagrody emocjonalne działają w tym przypadku znacznie lepiej niż jakiekolwiek upominki. Od 2012 roku dawcy w Szwecji otrzymują wiadomości SMS mówiące w jaki sposób została wykorzystana ich krew. Swój program pilotażowy wprowadziła także brytyjska NHSBT. Pomysł został przyjęty na tyle dobrze, że fazę testową zakończono przed czasem i po prostu uruchomiono program na stałe. 
  3. W swoim czasie rasizm dotknął każdego aspektu życia społecznego, także krwiodawstwa. W USA jednostki krwi uzyskane od osób czarnoskórych oznaczano jako „N” (od negro) albo „AA” (od afroamerican). Lekarze doskonale wiedzieli, że nie ma to żadnego uzasadnienia w medycynie. Czerwony Krzyż mówił o „pozanaukowych przyczynach związanych z tradycją i wrażliwością”. Podobny pogląd miał rząd USA. Co ciekawe, dzisiaj także segreguje się krew, ale z całkowicie innych powodów – na przykład krew ludzi czarnoskórych jest lepsza dla biorców cierpiących na anemię sierpowatą.
  4. Już od dawna praktycznie nie przetacza się pełnej krwi (za wyjątkiem medycyny pola walki) – dzieli się ją na poszczególne frakcje, a pacjentom podaje się to, co jest im akurat potrzebne. Myśląc o podaniu pacjentowi krwi, zwykle mamy na myśli koncentrat krwinek czerwonych, ale istnieje jeszcze inna frakcja, często cenniejsza niż złoto – osocze. Szacuje się, że nawet połowa osocza wykorzystywanego w Europie do produkcji konkretnych preparatów leczniczych pochodzi z USA. Przed erą inżynierii genetycznej produkowano z niego na przykład czynniki krzepnięcia niezbędne do leczenia osób z hemofilią. Niestety taka terapia wiązała się z ogromnymi zagrożeniami, między innymi zakażeniem wirusem HIV albo WZW C. W pewnym momencie ryzyko zakażenia HIV podczas terapii hemofilii wynosiło nawet 80%, a wg szacunków niektórych firm zajmujących się frakcjonowaniem osocza wystarczyłyby 4 chore osoby, żeby skazić całe światowe zapasy leków na hemofilię.
  5. Niepokój związany z możliwością wybuchu wojny może dotknąć wszystkich aspektów życia. Czasami wywiera on pozytywne skutki, jak na przykład gromadzenie odpowiednich zapasów na okres zagrożenia, czasem jednak powoduje masową histerię. W czasach zimnej wojny amerykanie obliczyli, że wybuch atomowy w mieście wielkości Chicago będzie oznaczał zapotrzebowanie na prawie milion jednostek krwi. Żeby zwiększyć swoje szanse na przeżycie, ludzie masowo tatuowali sobie swoje grupy krwi. Dopiero później zorientowano się, że amatorski tatuaż wykonany niewiadomo gdzie i przez kogo jest jednak marnym źródłem informacji… Nie był to jednak najbardziej absurdalny pomysł. Mniej więcej w tym samym czasie lekarze w Playmouth rozważali transportowanie próbek krwi przy pomocy gołębi pocztowych.
  6. Mimo upływu lat krew dalej jest uważana za temat tabu. Niektórzy mdleją na jej widok, dzieciom zasłania się oczy podczas krwawych scen w telewizji, a reklamy podpasek i tamponów pokazują niebieski płyn zamiast czerwonego. Ale to jeszcze nic. Prawdziwym tematem tabu potrafi być krew miesiączkowa. W Nepalu kobiety podczas krwawienia są zmuszane do mieszkania w szopach poza domem i zabrania im się kontaktu zarówno z innymi ludźmi, jak i przedmiotami. Nie trzeba jednak szukać aż tak daleko. Stary Testament mówi, że miesiączkująca kobieta pozostaje nieczystą przez tydzień, a „każdy kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora”.
  7. Pozostając w temacie religii. Na pewno słyszeliście, że Świadkowie Jehowy kategorycznie nie wyrażają zgody na transfuzję, a jeśli ktoś się wyłamie oznacza to dla niego wykluczenie ze wspólnoty. Zastanawialiście się kiedyś, jaka jest podstawa tego zakazu? To kilka fragmentów z Pisma Świętego, między innymi Księgi Rodzaju (Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia), czy Księgi Kapłańskiej (Jeżeli kto z domu Izraela albo spośród przybyszów, którzy osiedlili się między nimi, będzie spożywał jakąkolwiek krew, zwrócę oblicze moje przeciwko temu człowiekowi spożywającemu krew i wyłączę go spośród jego ludu). 

A wy? Znacie jeszcze inne ciekawe fakty na temat krwi? Jesteście za czy przeciwko krwiodawstwu i transfuzjom? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach!


Tekst powstał na podstawie książki „Krew. Pieniądze, medycyna, tajemnice”, autorstwa Rose George, wydanej przez wydawnictwo Znak Literanova. Jeśli chcecie zacząć albo kontynuować swoją przygodę z literaturą medyczną, książkę znajdziecie na stronie znak.com.pl. Przyjemnej lektury!


Dobrze, że jesteś! 
Jeśli spodobał ci się ten tekst, dołącz do mnie na facebooku 

i instagramie


*Cytaty z Pisma Świętego pochodzą z Biblii Tysiąclecia
Photo by LuAnn Hunt on Unsplash


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.