Pierwsza pomoc

APTECZKA PIERWSZEJ POMOCY NA WAKACJE – PORADNIK

29 czerwca 2021
Apteczka pierwszej pomocy

Wakacje są czasem beztroskich wyjazdów, poznawania świata i nowych kultur oraz odpoczynku. Planując swój urlop myślimy o rajskich plażach, ciepłej wodzie, inspirujących zabytkach oraz wspaniałych miejscowych zabytkach. To prawidłowe podejście.

Gdzieś z tyłu głowy, powinniśmy jednak pamiętać, że świat jest, w gruncie rzeczy, niebezpiecznym miejscem. Prawidłowo skompletowana apteczka pierwszej pomocy pomoże nam uporać się z wieloma nieprzewidzianymi wypadkami i zapewni spokój ducha. Co powinno się w niej znaleźć, a co jest zbędne? O tym przeczytacie w dzisiejszym artykule!

 

Apteczka i leki

Leki to, w mojej opinii, najważniejszy składnik apteczki. Decyzja o tym co zabrać ze sobą, a co zostawić w domu bywa bardzo trudna. Dodatkowo, listę leków warto dostosować do kraju, w którym spędzamy wakacje. Jeśli nie macie odpowiedniego doświadczenia, skonsultujcie się z lekarzem medycyny podróży, który zaleci odpowiednie środki i powie jak je stosować. W razie potrzeby uzyskacie od niego także wskazówki dotyczące np. wymaganych szczepień oraz profilaktyki chorób (np. malarii).

Apteczka zawsze powinna zawierać leki stosowane przewlekle, najlepiej w takiej ilości, żeby mieć niewielki zapas (jeśli zgubicie kilka tabletek, nie będziecie musieli w panice szukać lekarza). Alergicy powinni pamiętać o lekach antyhistaminowych, a nawet adrenalinie (o anafilaksji i jej leczeniu możesz przeczytać tutaj).

Dobrym pomysłem będzie wyposażenie apteczki w leki przeciwbólowe. Sam najczęściej wybieram kilka specyfików o różnych mechanizmach działania, np. Ibuprofen, Paracetamol i Metamizol*. Są skuteczne i bezpieczne (choć, jak każdy lek, mają swoje skutki uboczne). Dodatkowo, można je ze sobą łączyć, co pozwala na uśmierzenie nawet silniejszych dolegliwości. Pamiętajcie, żeby stosować te leki z umiarem. Ból jest zawsze oznaką, że w naszym organizmie coś szwankuje, więc jeśli dolegliwości są nietypowe, silne albo długotrwałe, powinniście skonsultować się z lekarzem.

Obca kuchnia, nowe środowisko i, czasami, niski poziom higieny, mogą dać się we znaki naszemu przewodowi pokarmowemu. Nie lecę na drugi koniec świata, żeby spędzać dni w ubikacji, dlatego moja apteczka zawsze ma w sobie leki przeciwbiegunkowe. Osobiście najczęściej wybieram leki o działaniu przeciwdrobnoustrojowym, takie jak Nifuroksazyd albo Diosmektyt, bo usuwają przyczynę biegunki. Środki zapierające (np. Loperamid), działają tylko objawowo – zmniejszają biegunkę poprzez hamowanie perystaltyki jelit. W konsekwencji utrudniają ich oczyszczanie z toksyn. Z drugiej strony – świetnie zdają egzamin, kiedy biegunka dopadnie nas nagle, a w pobliżu nie ma żadnej, zdatnej do użytku, toalety.

Pamiętajcie także, że wystąpienie biegunki niedługo po zjedzeniu posiłku w jakimś egzotycznym kraju, wcale nie musi oznaczać zatrucia. Może być to naturalna reakcja jelit na zmianę flory bakteryjnej. W takim wypadku objawy ustąpią samoistnie, niezależnie od leczenia.

 

Apteczka pełna opatrunków

Wakacje spędzam bardzo aktywnie, co niestety sprzyja urazom. Mój plan podróży jest zawsze mocno napięty, dlatego nie mogę pozwolić sobie na siedzenie w hotelowym pokoju. Z tego powodu apteczka zawsze wypełniona jest materiałami opatrunkowymi. Co warto wziąć ze sobą, a co lepiej zostawić w domu?

Na pewno przydadzą się samoprzylepne plastry w różnych rozmiarach. Te najmniejsze pozwolą nam uporać się np. z otarciami od butów. Te duże dobrze zabezpieczą rozległe otarcia, których nabawimy się wywracając się przykładowo na rowerze.

Niezbędnym składnikiem apteczki są jałowe gazy, które okazują się niezastąpione w wielu przypadkach. Dobrze spełniają swoją rolę podczas przemywania oraz dezynfekcji ran, przydają się podczas tamowania krwawienia i przy zakładaniu opatrunków uciskowych. Te ostatnie wymagają użycia także bandaży elastycznych, dlatego warto by i one znalazły się w apteczce.

Osobną kwestią jest oczyszczanie ran. Dobre płyny do dezynfekcji (najlepiej te na bazie oktenidyny) znajdziecie w każdej aptece, ale w nagłych przypadkach woda z mydłem także zda egzamin. Osobiście nie polecam maści z antybiotykami. Antybiotyki działające miejscowo nie są zbyt skuteczne i powodują powstawanie oporności bakteryjnej. Poza tym, mam wrażenie, że maści same w sobie powodują wydłużone gojenie się ran.

Więcej o opatrywaniu ran przeczytacie tutaj.

 

Coś jeszcze?

Poza lekami i środkami opatrunkowymi, warto zabrać parę rzeczy, które może nie uratują wam życia, ale na pewno podniosą komfort podróżowania.

  • Krem z filtrem i na oparzenia słoneczne – najlepiej wybrać kremy z wysokim SPF – ja zawsze zabieram 50.
  • Krople do oczu – prawdziwy must have jeśli nosicie soczewki kontaktowe.
  • Repelenty przeciw owadom – dostosujcie je do celu swojej podróży. Jadąc w miejsca pełne komarów, wybieram preparaty z wysoką zawartością DEET (nawet 50%).
  • Jednorazowe rękawiczki – dzięki nim, udzielając pomocy, czuję się bezpiecznie.
  • Karta EKUZ i polisa ubezpieczeniowa – dwie naprawdę niezbędne rzeczy w nagłych wypadkach. Pamiętajcie, żeby rozważnie wybrać polisę i dokładnie przeczytać warunki ubezpieczenia. Większość ubezpieczalni nie zapłaci np. za leczenie urazów, które powstały po spożyciu alkoholu. Zwróćcie także uwagę na sposób rozliczenia kosztów – niektóre firmy zapewniają rozliczenia bezgotówkowe (to idealne rozwiązanie), a niektóre zmuszają was do zapłacenia za leczenie, a dopiero później zwracają koszty.

 

Apteczka – tips & tricks

Na koniec jeszcze kilka przydatnych apteczkowych trików, które pozwolą wam m.in. zmniejszyć wydatki, uniknąć stresu i zaoszczędzić miejsce w bagażu.

  • Jeżeli planujecie wypoczynek w Polsce, nie musicie brać zapasu tabletek na całe wakacje. Wystarczy, że weźmiecie ze sobą recepty, a leki możecie wykupić już na miejscu. Jeżeli chcecie wykorzystać ten sposób na wyjeździe zagranicznym, koniecznie zaopatrzcie się w recepty transgraniczne.
  • Praktycznie każdy lek ma dwie nazwy – handlową i międzynarodową. Te drugie są takie same w każdym kraju, niestety często dość trudne do zapamiętania. Przed wyjazdem zróbcie zdjęcie opakowania leku, albo wytnijcie fragment z jego nazwą. Jeżeli będziecie wymagać leczenia, szybko i w prosty sposób pokażecie lekarzowi jakie medykamenty przyjmujecie.
  • Jeżeli stosujecie leki w płynach, to jednorazowe saszetki sprawdzają się lepiej niż duże butelki.
  • Upewnij się jakie zasady przewożenia leków stosują twoje linie lotnicze.

 

Na koniec

Niestety, powyższa lista nie wyczerpuje tematu, a apteczka idealna nie istnieje. Za każdym razem zastanówcie się dokładnie czego potrzebujecie, a co możecie zostawić w domu. W ten sposób zabezpieczycie się przed najbardziej prawdopodobnymi niebezpieczeństwami i unikniecie apteczki, która zajmuje połowę bagażu.

Na koniec, życzę wam wszystkim, żeby wasze apteczki zawsze wracały do domu nienaruszone.

 

*W artykule używam międzynarodowych nazw produktów leczniczych, a nie nazw konkretnych preparatów

 

 

Jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej o medycynie, dołącz do mnie na facebooku

 https://www.facebook.com/30ucisniec/

grupie 30 uciśnięć – medycyna bez tajemnic

https://www.facebook.com/groups/497178084208741

i instagramie

https://www.instagram.com/30ucisniec.pl/

 

 

Może ci się spodobać

Brak komentarzy

Zostaw komentarz