O mnie i o blogu

Nazywam się Maciej

Medycyna to dla mnie coś więcej niż zawód – to pasja, którą żyję bez przerwy. Nie jest to proste. Ogrom wiedzy do opanowania, harówka przez całe doby, ciężar odpowiedzialności za istnienie drugiego człowieka – to wszystko potrafi wykończyć. A jednak nie wyobrażam sobie innej drogi. Za każdym razem, kiedy zakładam sterylny fartuch i staję przy stole operacyjnym, wiem, że to moje miejsce na ziemi.

Kim jestem?

Jestem lekarzem rezydentem, specjalizującym się w Ortopedii i Traumatologii. Pracuję w dużym szpitalu, który pełni funkcję centrum urazowego. Oznacza to, że trafiają do nas pacjenci po najcięższych urazach, tacy, z którymi nikt inny nie potrafiłby sobie poradzić. Dzięki temu nasze dyżury potrafią być prawdziwą szkołą życia.

Stale rozwijam swoje umiejętności. Oprócz pracy w szpitalu jestem także nauczycielem akademickim, a w wolnych chwilach pracuję nad doktoratem. W medycynie nawet żeby stać w miejscu, trzeba biec ile sił.

O blogu

30uciśnięć powstało pod koniec 2017 roku, jako mój trzeci projekt. Pierwsze dwa nie ujrzały światła dziennego. Nazwa wpadła mi do głowy podczas nauki do egzaminu z anestezjologii. Niedługo później napisałem pierwszy tekst – tak zły, że od razu wylądował w koszu.

Od tej pory wiele się zmieniło. 30uciśnięć na Facebooku polubiło prawie 10 tysięcy osób, a sama strona odnotowała kilkaset tysięcy wyświetleń. To pozwoliło mi pojawić się w gazetach oraz telewizji, docierając do jeszcze większej grupy odbiorców.

Moim celem jest, żeby 30ucisniec.pl było przede wszystkim źródłem aktualnej, sprawdzonej, przydatnej i użytecznej wiedzy medycznej. Miejscem, gdzie każdy znajdzie odpowiedzi na nurtujące go pytania, wiedząc, że może zaufać tutejszym artykułom. Wszystko czego się tutaj dowiecie jest prawdziwe, opowiedziane bez cenzury i zbędnych ozdobników. Może przy okazji zarażę Was moją miłością i pasją do medycyny i pokażę, że zawód lekarza jest wspaniałym wyborem.